środa, 2 maja 2012

Pogoda nas rozpieszcza w tegoroczną majówkę :)))

Wczoraj grill


Dziś wycieczka do zoo razem z Monią :))

Czyż one nie są urocze ?!



Żyrafy i wielbłądy też były :) Mimo wszystko, gdy byłyśmy młodsze to zoo robiło na nas większe wrażenie niż teraz. Może dlatego, że byłyśmy masakrycznie głodne = wściekłe :) Postanowiłyśmy więc pójść na pełnowartościowe, zdrowe jadło ;)



Jak zwykle Mc'Donald nie zawiódł  :)) A fe! :)



Napisała: Madzia 

piątek, 27 kwietnia 2012

Witała się Monia, witam się i ja :) To nasze początki blogowania ale mam nadzieję, że nie poddamy się i faktycznie coś fajnego z tego naszego pisania będzie :) Dziś piękny, słoneczny, ciepły dzień, aż żal siedzieć w domu.  Licencjat jednak sam się nie napisze :( Oczywiście o dziwo nagle wszystko stało się takie ciekaweee, wszystkie szuflady wysprzątame, a  paznkocie maluje 5 raz w tygodniu. Ale to nic, jeszcze trochę czasu mam więc oby złapało mnie jakieś cudowne natchnienie. Obawiam się tylko, że z tym może być ciężko. Majówka zdecydowanie temu nie sprzyja.

Wracając z uczelni oczywiście nie mogłam sobie odpuścić wejścia do galerii handlowej. W Cubusie od wczoraj do niedzieli mają zniżkę 30 % na całą kolekcję więc jak tu nie skorzystać z takiej okazji. Co prawda jak zwykle wyszłam nie z tym , z czym chciałam ale dobre i to. Nie moja wina, że wszystkie szorty wyglądają na mnie jak namiot :(


Biała koszulka w rzeczywistości nie jest zwykłym białym t-shirtem. Cała jest pokryta delikatnymi srebrnymi drobinkami.
Kanarkowy sweterek z Bershki za 45 zł . Myślę, że to całkiem uczciwa cena :) 


No i majtek nigdy za wiele, tymbardziej , że na nie też była zniżka 30 %.

Jako, że jestem lakierową maniaczką, to każdy kto mnie lepiej zna wie, że nic nie sprawia mi takiej radości jak nowe lakiery do paznkoci. Jak zwykle tata nie zawiódł i podarował mi to!


Nie jeden lakier, nie dwa ale 5! :) I to w tak pięknej walizeczce, że zastanawiałam się czy nie zacząć jej nosić na uczlenię zamiast torebki ^ ^ No i jest jeszcze korektor co by sińce pod oczami ukryć.

To by było na to tyle. Miłego weekendu życzę ! :)


Napisała : Madzia 

środa, 25 kwietnia 2012

Od czegoś trzeba zacząć.. tak sobie rozmawiałyśmy z Madzią. Nie miałam ostatnio najlepszego okresu, więc staram się brać z życia to, co najlepsze, chodź i to bywa trudne. Jak wiadomo, nic kobiecie nie poprawia nastroju tak bardzo, jak zakupy.. a jeśli o mnie chodzi, to ja chyba z nimi ostatnio przesadziłam. Jednak pozostanę przy stanie euforii zakupowej i nie będę wzbudzać w sobie wyrzutów sumienia godnych zakupoholiczki :D
Przede wszystkim polowałam na Vansy.. wiem, wiem.. jak to stwierdził koleś w HD (fajne ciacho, tak swoją drogą :) to bardzo popularny but..



 Muszę też napomknąć o tym, że mam chore zboczenie do wszystkiego co wygląda jak z minionej epoki - vintage! Jakoś tak mam szczęście w sklepach do ostatnich sztuk, chyba czekają zawsze specjalnie na mnie ^ ^ Tak samo było z moją firankową chustą i torebką..



Kto nie chce już lata? Ja czekam na nie z utęsknieniem.. wkurza mnie już deszcz, wiatr, ciągłe wahania mojego nastroju.. :( Szykuję się na te piękne, słoneczne miesiące, które dopiero przed nami.. fajne, nie? ;>

 
 PS: Tak na zakończenie, napiszę tylko, że dzisiaj miałam dzień odreagowania, robienia czegoś dla siebie. Owszem, ma to związek z wymienionym wyżej "trudnym okresem życia". Postanowiłam zrobić coś co będzie miało dla mnie szczególne znaczenie.. Co, jak i dlaczego - tajemnica. Bądź co bądź, moja gwiazdka ma towarzystwo..



Napisała: Monika