Witała się Monia, witam się i ja :) To nasze początki blogowania ale mam nadzieję, że nie poddamy się i faktycznie coś fajnego z tego naszego pisania będzie :) Dziś piękny, słoneczny, ciepły dzień, aż żal siedzieć w domu. Licencjat jednak sam się nie napisze :( Oczywiście o dziwo nagle wszystko stało się takie ciekaweee, wszystkie szuflady wysprzątame, a paznkocie maluje 5 raz w tygodniu. Ale to nic, jeszcze trochę czasu mam więc oby złapało mnie jakieś cudowne natchnienie. Obawiam się tylko, że z tym może być ciężko. Majówka zdecydowanie temu nie sprzyja.
Wracając z uczelni oczywiście nie mogłam sobie odpuścić wejścia do galerii handlowej. W Cubusie od wczoraj do niedzieli mają zniżkę 30 % na całą kolekcję więc jak tu nie skorzystać z takiej okazji. Co prawda jak zwykle wyszłam nie z tym , z czym chciałam ale dobre i to. Nie moja wina, że wszystkie szorty wyglądają na mnie jak namiot :(
Biała koszulka w rzeczywistości nie jest zwykłym białym t-shirtem. Cała jest pokryta delikatnymi srebrnymi drobinkami.
Kanarkowy sweterek z Bershki za 45 zł . Myślę, że to całkiem uczciwa cena :)
No i majtek nigdy za wiele, tymbardziej , że na nie też była zniżka 30 %.
Jako, że jestem lakierową maniaczką, to każdy kto mnie lepiej zna wie, że nic nie sprawia mi takiej radości jak nowe lakiery do paznkoci. Jak zwykle tata nie zawiódł i podarował mi to!
Nie jeden lakier, nie dwa ale 5! :) I to w tak pięknej walizeczce, że zastanawiałam się czy nie zacząć jej nosić na uczlenię zamiast torebki ^ ^ No i jest jeszcze korektor co by sińce pod oczami ukryć.
To by było na to tyle. Miłego weekendu życzę ! :)
Napisała : Madzia